Kuriozalny wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie

16 października br. Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazał Jacka Kotulę i Przemysława Sycza za organizowanie pikiet antyaborcyjnych informujących, że w Szpitalu Specjalistycznym Pro-Familia w Rzeszowie zabija się nienarodzone dzieci. O absurdach rozprawy z ks. dr. hab. Piotrem Steczkowskim – wykładowcą prawa kanonicznego na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie i Uniwersytecie Rzeszowskim rozmawia ks. Tomasz Nowak.

Ks. T. Nowak (KAI): Rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami, nie przesłuchano zgłoszonych świadków, utajniono uzasadnienie wyroku. Jak w związku z tym ocenia Ksiądz przebieg procesu?

Ks. P. Steczkowski: Sąd ma prawo wprowadzić taką procedurę jaką uznaje za stosowną, zgodnie z przepisami postępowania. Kodeks cywilny przewiduje wszystkie zastosowane przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie środki. Najważniejsze, aby sędzia był obiektywny w swoim wyrokowaniu. Niektórych świadków przesłuchano wcześniej w ramach rozprawy pojednawczej. Natomiast nie przesłuchano wszystkich zgłoszonych świadków. Sąd widocznie doszedł do przekonania, że ma na tyle wiedzy, iż może rozstrzygnąć tę sprawę. Jak rozstrzygnął, to sami widzimy.

KAI: Jacek Kotula określił utajnienie uzasadnienia wyroku jako absurdalne.

- To rzeczywiście najbardziej kuriozalna decyzja sądu. Utajnienie uzasadnienia wyroku, zwłaszcza w takiej sprawie, jest niezrozumiałe. Jest to zaskakujące, ponieważ treścią pozwu było określenie czy terminację ciąży można nazwać aborcją, a aborcję zabijaniem dziecka. Problem nie dotyczył samego procederu tylko naruszenia dobrego imienia szpitala. To naruszenie miało się odbyć przez mówienie, że aborcja jest zabijaniem i że w szpitalu zabija się dzieci. W tej sytuacji, gdy rozprawa dotyczy naruszenia dobrego imienia, utajnienie uzasadnienia wyroku uważam za kuriozalne. Prawdopodobnie będziemy dysponować opinią prawną, mówiącą, że takie utajnienie jest nadużyciem. Warto podkreślić, że wyrok nie jest prawomocny. Przy apelacji na pewno pojawi się wniosek o odtajnienie uzasadnienia wyroku.

KAI: Kontrowersje budzi również fakt oceny rzeczywistości. To, że życie zaczyna się od poczęcia i przerwanie tego życia jest zabójstwem, zostało zakwestionowana.

- Sąd, tego nie wiemy, ale przypuszczamy, nie odniósł się w ogóle do legalnej definicji dziecka. W przepisach obowiązującego prawa, choćby w Ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka, mamy do czynienia z definicją dziecka jako istoty od poczęcia do pełnoletniości. Jeśli płód jest żywy i dokonujemy czynności medycznych, które przerywają to życie, to jak to nazwać inaczej jak zabójstwem? W proponowanej przez sąd definicji należałoby stworzyć nową definicję śmierci. To w dużej mierze spór o definicje. Dochodzimy to tego, co jest głównym problemem dzisiejszej lewicowej ideologii. Próbuje ona zmieniać rzeczywistość przez zmianę znaczenia takich słów jak człowiek, życie, małżeństwo, dziecko.

KAI: Trudno przy okazji omawianego wyroku nie wspomnieć o wolności wypowiedzi.

- Wolność słowa została ewidentnie naruszona. Pozwani wyrażali swoje poglądy. Mieli i mają prawo mieć pogląd taki, że aborcja jest zabiciem dziecka. Oni to wyrażali, odnosząc do konkretnych sytuacji. Niech szpital udowodni, że nie było czegoś takiego. Ten wyrok jest niebezpieczny, ponieważ, choć w Polsce nie ma prawa precedensowego, to jednak mamy do czynienia z ułożeniem linii orzeczniczej. Jeżeli znajdzie się jeden czy drugi sąd tak orzekający, to za chwilę okaże się, że nie wolno mówić, że aborcja to zabijanie. Ingerencja państwa w poglądy jest niedopuszczalna w demokratycznym państwie.

KAI: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał ks. Tomasz Nowak

Orędzie Synodu Biskupów o rodzinie

Wyrażamy uznanie i wdzięczność za świadectwo, jakie składacie codziennie nam i światu swoją wiernością, swoją wiarą, nadzieją i miłością – w ten sposób zwrócili się do rodzin w Orędziu na zakończenie III nadzwyczajnego zgromadzenia ogólnego Synodu Biskupów jego ojcowie. Dokument ten, ogłoszony 18 października – w przededniu oficjalnego zamknięcia obrad – stanowi podsumowanie dwutygodniowych obrad, a zarazem zachętę do dalszych prac nad przygotowaniem zgromadzenia zwyczajnego, zaplanowanego na przyszły rok.

Nawiązując do hasła obecnego spotkania: „Wyzwania duszpasterskie w sprawie rodziny w kontekście ewangelizacji”, ojcowie synodalni przypomnieli, że również oni – pasterze Kościoła – urodzili się i wzrastali w rodzinach o najrozmaitszych dziejach i postawach. Obecnie zaś jako kapłani i biskupi spotkali się tu i żyli obok rodzin, „które opowiedziały nam słowami i pokazały w działaniu długi ciąg blasków, ale także problemów”.

Zwrócili uwagę, że samo przygotowanie tego zgromadzenia, począwszy od odpowiedzi rozesłanych do Kościołów na całym świecie, pozwoliło im „usłyszeć głos licznych doświadczeń rodzinnych”. „Nasz dialog w dniach trwania Synodu nas następnie wzajemnie wzbogacił, pomagając nam spojrzeć na całą żywą i złożoną rzeczywistość, w jakiej żyją rodziny” – głosi Orędzie.

Biskupi podkreślili, że Jezus nadal przemierza drogi naszych miast, tak jak to robił w Ziemi Świętej, wchodząc do domów różnych ludzi. „W swych domach doświadczacie blasków i cieni, wzniosłych wyzwań, ale nieraz też dramatycznych prób, a ciemności jeszcze bardziej gęstnieją, stając się mrokiem, gdy do samego serca rodziny wkrada się zło i grzech” – napisali ojcowie synodalni.

Wymienili następnie największe wyzwania stojące dzisiaj przed rodzinami: osłabienie wierności w miłości małżeńskiej, słabnięcie wiary i wartości, indywidualizm, zubożenie wzajemnych stosunków, napięcie z powodu pożądania, które zastępuje refleksję. W ten sposób dochodzi do licznych kryzysów małżeńskich, podejmowanych często w sposób powierzchowny, ze zniecierpliwieniem, bez sprawdzenia i wzajemnego przebaczenia, bez pojednania i poświęcenia. Rodzi to z kolei nowe relacje, pary i związki, tworząc sytuacje skomplikowane i problematyczne z chrześcijańskiego punktu widzenia.

Autorzy orędzia wymieniają też zmęczenie samym istnieniem. Chodzi np. o cierpienie, jakie może się pojawić w przypadku dziecka „odmiennie uzdolnionego”, ciężkiej choroby, zaburzeń nerwowych spowodowanych starością, śmierci bliskiej osoby. Wyrażają podziw dla „wielkodusznej wierności licznych rodzin, przeżywających te doświadczenia z odwagą, wiarą i miłością, uważając je nie za coś narzuconego czy obciążającego, ale za coś, co zostało im dane i co one dają, widząc w tych chorych ciałach cierpiącego Chrystusa”.

Jest także mowa o trudnościach ekonomicznych, spowodowanych „wypaczonymi systemami”, „fetyszyzmem pieniądza i dyktaturą gospodarki bez twarzy i bez celów prawdziwie ludzkich”, który upokarza godność ludzką. Biskupi wspominają o małżonkach bezrobotnych, bezbronnych w obliczu konieczności zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb swych rodzin oraz o młodzieży, przeżywającej dni puste i bez żadnych oczekiwań i która może zejść na złą drogę narkomanii lub przestępczości.

Kolejnym przedmiotem zatroskania ojców synodalnych są rodziny biedne, rodziny uchodźców, prześladowane ze względu na swą wiarę oraz wartości duchowe i ludzkie, te, które cierpią z powodu okrucieństw wojny i ucisku. „Myślimy też o kobietach doświadczających przemocy i wykorzystywanych seksualne, o handlu ludźmi, o dzieciach i młodzieży, będących ofiarami nadużyć seksualnych, których dopuszczają się nawet ci, którzy winni ich strzec i sprawiać, aby rosły w ufności, oraz o członkach licznych rodzin przeżywających trudności i upokarzanych” – stwierdza dokument synodalny.

Jego autorzy przypomnieli, że Chrystus chciał, aby Jego Kościół był domem z drzwiami zawsze otwartymi na przyjęcie, bez wykluczania kogokolwiek. „Dlatego jesteśmy wdzięczni duszpasterzom, wiernym i wspólnotom gotowym do towarzyszenia i brania na siebie wewnętrznych i społecznych ran małżeństw i rodzin” – zapewnili ojcowie synodalni.

Podkreślili następnie wagę i znaczenie sakramentu małżeństwa, opartego na wzajemnej miłości mężczyzny i kobiety, którzy pragną iść dalej wspólnie jedną drogą. Obejmuje ona płciowość, czułość, piękno, które winny trwać także poza pełnym zapału i świeżości okresem młodzieńczym. Miłość ta szerzy się przez płodność i rozrodczość, które nie są jedynie przekazywaniem życia, ale również darem życia Bożego w chrzcie, oświacie i katechizacji przez rodziców. Jest też ofiarowaniem życia, uczucia, wartości, doświadczenia możliwego nawet ze strony tych, którzy nie mogli rodzić dzieci. „Na tej drodze, która nieraz jest wspinaczka pod górę, pełną zmęczenia i upadków, jest zawsze obecny i nam towarzyszy Bóg. Rodzina doświadcza tego w uczuciach i dialogu obojga małżonków, rodziców i dzieci, między rodzeństwem, później żyje słuchając Słowa Bożego i modląc się wspólnie, tworząc małą oazę ducha, aby wzrastać w każdym dniu” – głosi Orędzie.

„My, ojcowie synodalni, prosimy was, abyście szli razem z nami ku następnemu synodowi. Unosi się nad wami obecność rodziny Jezusa, Maryi i Józefa w ich skromnym domu” – czytamy w Orędziu.

Kończy się ono modlitwą do Boga Ojca w intencji wszystkich rodzin, aby były źródłem rodziny wolnej i zjednoczonej, dzieci i rozkwitu całego Kościoła.

Orędzie:

My, ojcowie synodalni, zebrani w Rzymie wokół papieża Franciszka na nadzwyczajnym zgromadzeniu ogólnym Synodu Biskupów, zwracamy się do wszystkich rodzin na różnych kontynentach, szczególnie zaś do tych, które idą za Chrystusem – Drogą, Prawdą i Życiem. Okazujemy swój podziw i wdzięczność za codzienne świadectwo, jakie składacie nam i światu swoją wiernością, swoją wiarą, nadzieją i miłością.

Również my, pasterze Kościoła, urodziliśmy się i wzrastaliśmy w rodzinach o najróżniejszych dziejach i kolejach życia. Jako kapłani i biskupi spotkaliśmy i żyliśmy obok rodzin, które opowiedziały nam słowami i pokazały nam czynami długi ciąg blasków, ale także trudów.

Już samo przygotowanie tego zgromadzenia synodalnego, począwszy od odpowiedzi na kwestionariusz, rozesłany do Kościołów na całym świecie, pozwoliło nam usłyszeć głos bardzo wielu doświadczeń rodzinnych. Później nasz dialog w dniach Synodu wzajemnie nas wzbogacił, pomagając nam ujrzeć całą żywą i złożoną rzeczywistość, w której żyją rodziny.

Przedstawiamy wam słowa Chrystusa: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli ktoś usłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał a on ze Mną” (Ap 3, 20). Tak jak zwykł to czynić, gdy przemierzał drogi Ziemi Świętej, wchodząc do domów w miasteczkach, Jezus nadal chodzi także dzisiaj ulicami naszych miast. W swoich domach doświadczacie blasków i cieni, wzniosłych wyzwań, ale niekiedy też dramatycznych prób. Ciemność jeszcze bardziej gęstnieje, przechodząc w mrok wtedy, gdy w samo serce rodziny wkrada się zło i grzech.

Jest to przede wszystkim wielkie wyzwanie wierności w miłości małżeńskiej. Osłabnięcie wiary i wartości, indywidualizm, zubożenie relacji, napięcie pożądania, ignorujące refleksję, wyznaczają również życie rodzinne. Tak oto uczestniczymy w wielu kryzysach małżeńskich, do których często podchodzi się w sposób powierzchowny i bez odwagi cierpliwości, sprawdzenia, wzajemnego przebaczenia, pojednania a także poświęcenia. W ten sposób upadki te rodzą nowe relacje, nowe pary, nowe związki i nowe małżeństwa, stwarzając złożone sytuacje rodzinne a problematyczne z chrześcijańskiego punktu widzenia.

Spośród tych wyzwań chcemy przywołać również zmęczenie samym istnieniem. Mamy na myśli cierpienie, jakie może się pojawić w postaci dziecka inaczej uzdolnionego, ciężkiej choroby, zaburzeń nerwowych spowodowanych starością, śmierci bliskiej osoby. Podziwu godna jest wielkoduszna wierność wielu rodzin, przeżywających te próby odważnie, z wiarą i miłością, uważając je nie za coś, co je dopadło lub w nie uderzyło, ale jak coś, co zostało im dane i co oni dają, widząc w tych chorych ciałach cierpiącego Chrystusa.

Myślimy o trudnościach gospodarczych, wywołanych przez wypaczone systemy, przez „bałwochwalstwo pieniądza i dyktaturę ekonomii bez ludzkiej twarzy i bez naprawdę ludzkiego celu” (Evangelii gaudium, 55), które upokarza godność osób. Myślimy o bezrobotnych rodzicach, bezbronnych w obliczu konieczności zaspokojenia najbardziej nawet podstawowych potrzeb swych rodzin, oraz o młodych, mających przed sobą dni puste i bez oczekiwań i którzy mogą paść ofiarami narkomanii lub przestępczości.

Myślimy ponadto o wielkiej rzeszy rodzin biednych, o tych, które zapełniają łodzie, aby osiągnąć środki przeżycia, o rodzinach uchodźców, które – pozbawione nadziei – uchodzą na pustynie, o prześladowanych po prostu z powodu swej wiary oraz swych wartości duchowych i ludzkich, o tych, których dotknęło okrucieństwo wojen i ucisku. Myślimy też o kobietach, doświadczających przemocy i wykorzystywania, o handlu ludźmi, o dzieciach małych i starszych, będących ofiarami wykorzystywania, i to nawet ze strony tych, którzy winni ich strzec i troszczyć się o to, aby wzrastały w ufności oraz o członkach tak wielu rodzin, upokarzanych i przeżywających trudności. „Kultura dobrobytu nas znieczula i [...] zrujnowane życie tych wszystkich ludzi z powodu braku szans wydaje nam się zwykłym spektaklem, który nas wcale nie porusza” (Evangelii gaudium, 54). Wzywamy rządy i organizacje międzynarodowe do wspierania praw rodziny w imię dobra wspólnego.

Chrystus chciał, aby Jego Kościół był domem o drzwiach otwartych na przyjęcie, bez wykluczania kogokolwiek. Toteż jesteśmy wdzięczni duszpasterzom, wiernym i wspólnotom, gotowym towarzyszyć i brać na siebie wewnętrzne i społeczne zranienia par małżeńskich i rodzin.

Jest jednak również światło, które jaśnieje wieczorami za oknami domów w miastach, w skromnych domach na przedmieściach lub na wsi, a nawet w chatach: jaśnieje ono i rozgrzewa ciała i dusze. Światło to w dziejach miłości małżeńskiej zapala się wraz ze spotkaniem: jest to dar, łaska wyrażająca się wówczas, kiedy – jak mówi Księga Rodzaju (2,18) – dwa oblicza stają jedno wobec drugiego, w „odpowiedniej pomocy”, to znaczy jako równe i we wzajemności. Miłość mężczyzny i kobiety uczy nas, że każde z dwojga potrzebuje drugiego, aby być sobą, mimo że pozostaje odrębne od drugiego w swojej tożsamości, która się otwiera i objawia się we wzajemnym darze. To właśnie sugestywnie wyraża oblubienica w Pieśni nad Pieśniami: „Mój miły jest mój, a ja jestem jego… Jam miłego mego, a mój miły jest mój” (Pnp 2,16; 6,3).

Droga, aby to spotkanie było autentyczne, zaczyna się wraz z zaręczynami – okresem oczekiwania i przygotowania. Realizuje się w całej pełni w sakramencie, gdzie Bóg kładzie swoją pieczęć, swoją obecność i łaskę. Do tej drogi należy także seksualność, czułość, piękno, które trwają dłużej niż tężyzna i młodzieńcza świeżość. Miłość ze swej natury dąży do tego, by trwać na zawsze, gotowa nawet oddać życie za umiłowaną osobę (por. J 15,13). W tym świetle, miłość małżeńska, wyłączna i nierozerwalna trwa pomimo wielu trudności płynących z ludzkich ograniczeń. Jest to jeden z najpiękniejszych cudów, pomimo że należy do najczęstszych.

Miłość ta udziela się poprzez płodność i rozmnażanie się, które nie jest jedynie prokreacją, ale także darem życia Bożego w chrzcie św., wychowaniem i katechezą dzieci. Jest to także zdolność ofiarowania życia, miłości, wartości, będące doświadczeniem możliwym również dla tych, którzy nie mogli zrodzić dzieci. Rodziny żyjące tą wspaniałą przygodą stają się świadectwem dla wszystkich, a zwłaszcza dla młodzieży.

Podczas tej drogi, która niekiedy jest ścieżką na wyżynach, z trudami i upadkami, zawsze obecny jest i towarzyszy nam Bóg. Rodzina doświadcza tego w miłości i w dialogu między mężem a żoną, między rodzicami a dziećmi, między braćmi a siostrami. Następnie przeżywa to słuchając wspólnie Słowa Bożego i modląc się razem, będąc małą oazą ducha, którą należy tworzyć na kilka chwil w ciągu dnia. Jest więc codzienny trud wychowania do wiary oraz do dobrego i pięknego życia Ewangelią, do świętości. Zadanie to jest często dzielone i wykonywane z wielką miłością i oddaniem także przez dziadków i babcie. W ten sposób rodzina ukazuje się jako autentyczny Kościół domowy, który się poszerza do rodziny rodzin, będącej wspólnotą kościelną. Chrześcijańscy małżonkowie są też powołani, by stawać się również dla młodych par nauczycielami w wierze i miłości.

Jest też inny wyraz braterskiej komunii – jest nim miłosierdzie, dar, bliskość wobec potrzebujących, zepchniętych na margines, biednych, samotnych, chorych, obcych, innych rodzin przeżywających kryzys, świadomi słów Pana: „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20, 35). Jest to dar dóbr, towarzyszenia, miłości i miłosierdzia, a także świadectwo prawdy, światła i sensu życia.

Szczytem, który wszystko zbiera i podsumowuje różne wątki komunii z Bogiem i bliźnim jest niedzielna Eucharystia, kiedy rodzina z całym Kościołem zasiada do stołu z Panem. Daje się On nam wszystkim, pielgrzymom w historii ku ostatecznemu spotkaniu, kiedy „Chrystus będzie wszystkim we wszystkich” (Kol 3,11). Z tego powodu, na pierwszym etapie naszego procesu synodalnego zastanawialiśmy się nad towarzyszeniem duszpasterskim i dostępem do sakramentów osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach.

My, ojcowie synodalni prosimy, abyście podążali wraz z nami ku następnemu synodowi. Niech się nad wami unosi obecność rodziny Jezusa, Maryi i Józefa w ich skromnym domu. Także i my, jednocząc się z Rodziną z Nazaretu, wznosimy do Ojca nas wszystkich naszą modlitwę za rodziny ziemi:

Ojcze, daj wszystkim rodzinom obecność małżonków mężnych i mądrych, którzy byliby źródłem rodziny wolnej i zjednoczonej.

Ojcze, daj rodzicom, by mieli dom, gdzie mogliby żyć ze swoją rodziną w pokoju.

Ojcze, daj dzieciom, by były znakiem ufności i nadziei a młodym odwagę stałego i wiernego zaangażowania.

Ojcze, daj wszystkim możliwość zarabiania na chleb własnymi rękoma, zasmakowania pokoju ducha i żywego podtrzymywania pochodni wiary, nawet w czasach ciemności.

Ojcze, daj nam wszystkim, byśmy widzieli rozkwit Twojego Kościoła, coraz bardziej wiernego i wiarygodnego, miasta sprawiedliwego i humanitarnego, świata, który kocha prawdę, sprawiedliwość i miłosierdzie.

Ogłoszenia parafialne

                          XXIX  NIEDZIELA  ZWYKŁA

                                                                       19 października 2014 r.

 

  1. Dziś przeżywamy Niedzielę Misyjną rozpoczynającą Tydzień Misyjny. Czas ten stanowi sposobność do szczególnej modlitwy i ofiary, z myślą o braciach żyjących w krajach, gdzie Kościół dopiero się rodzi. Przed kościołem przeprowadzamy zbiórkę ofiar na misje.
  2. W poniedziałek po Mszy św. wieczornej Krąg biblijny.
  3. W czwartek przeżywać będziemy Ogólnopolski Dzień Modlitwy Różańcowej. Wystawienie Najśw. Sakramentu od godz. 7:30 – 16:00. Członków Żywego Różańca prosimy o trwanie na Adoracji i modlitwie różańcowej dziękując za dzieło Żywego Różańca i prosząc o beatyfikację sługi Bożej Pauliny Jaricot – założycielki Kół Żywego Różańca. Członków Żywego Różańca prosimy o zapisywanie się na listy w zakrystii. Wszystkich zachęcamy do włączenie się w Adorację.
    1. W piątek o godz. 19:00 katecheza dla młodzieży klas III szkół ponadgimnazjalnych.
    2. W przyszłą niedzielę przeżywać będziemy rocznicę poświęcenie kościoła własnego.
    3. W przyszłą niedzielę gościć będziemy ks. Alfreda Berlaka – diecezjalnego duszpasterza Wspólnoty Żywego Różańca oraz proboszcza nowej parafii św. Jana Pawła II w Kaliszu. Ks. Alfred przez całą niedzielę będzie głosił Słowo Boże, przywiezie do uczczenia relikwie św. Jana Pawła II oraz po Mszach będzie przed kościołem zbierał ofiary na budowę nowego kościoła w Kaliszu. Choć sami mamy wiele potrzeb, pamiętajmy, że dobro udzielone innym zawsze do nas powróci. Po Mszy o godz. 11:30 będzie w Farze spotkanie diecezjalnego duszpasterza Wspólnot Żywego Różańca z wszystkimi członkami Kół Żywego Różańca naszej parafii. Serdecznie zapraszamy.
    4. W tygodniu obchodzimy wspomnienie: w poniedziałek – św. Jana Kantego; we wtorek – bł. Jakuba Strzemię; w środę – św. Jana Pawła II, w piątek – św. Ignacego Antiocheńskiego.
      1. Nabożeństwa różańcowe po Mszach św. wieczornych.
  4.  Nabożeństwa różańcowe dla dzieci i młodzieży od poniedziałku do piątku o godz. 16:00.

10. W kancelarii parafialnej można składać wypominki: roczne, różańcowe i jednorazowe.

  1. 11.  Przed tygodniem na Papieski Fundusz Stypendialny zebraliśmy 1.450 zł. Bóg zapłać.
  2. 12.  Do nabycia prasa religijna: ostatni nr Opiekuna, Przewodnik Katolicki, Niedziela, Gość Niedzielny,dla młodzieży – Droga oraz Miłujcie się.
  3. 13.  Caritas Diecezji Kaliskiej organizuje akcję pod nazwą „BUTÓW ODDAWANIE. POZYTYWNE DZIAŁANIE.” Jest to akcja zbierania niepotrzebnych nam butów. Zebrane obuwie zostanie posegregowane, te buty które będą nadawały się do dalszego użytku przekazane zostaną osobom potrzebującym. Natomiast buty nie nadające się do użytku trafią do specjalnej fabryki, w której po procesie recyklingu przetworzone zostaną na inne surowce. Zbiórka potrwa do końca października. Obuwie prosimy składać do kosza wystawionego pod bocznym ołtarzem.

14. Poszukuje się wolontariuszy do projektu „Szlachetna Paczka”. Jego celem jest pomoc rodzinom, które znalazły się w trudnej sytuacji. W rejonie Złoczewa projekt jest realizowany po raz pierwszy. Lider zaprasza do współpracy. W życiu są rzeczy ważne i ważniejsze ale pochylmy się także nad ludzkim nieszczęściem. Znajdźmy chwilkę czasu dla bliźnich. Szczegóły na stronie internetowej www.superw.pl/rekrutacja2014

15. Pragniemy poinformować, że zostały zakończone prace przy układaniu chodnika z kostki kamiennej wokół kościoła klasztornego. W imieniu Mniszek Kamedułek składamy serdeczne podziękowanie dobrodziejom, którzy się przyczynili do ufundowania i ułożenia kostki. Dziękujemy wszystkim, którzy w ramach prac społecznych bezinteresownie pomagali przy budowie chodnika.

Intencje mszalne

                                                                          20 – 26 października 2014 r.

 

*********************************************************************************************************************************************
Poniedz.20.10.14. 07:00 Fara 1. + Mariannę /10 r. śm./, Zofię /6 r. śm./ i zm. z rodz. Kowalewskich,Szremskich i Świgoniów
2. + Mirosława Świerczyńskiego – od wnuka Krzysztofa z rodziną
18:00 Klasztor + Zenona i zm. z rodziny Sucharskich
Pozaparafią ks. GR + Wiesławę Halamus – od mamy
*********************************************************************************************************************************************

Wtorek

21.10.14.

07:00 Fara 1. + Piotra Pezackiego /1 r. śm./ – od żony i dzieci z rodzinami
2. + Helenę Skowron – od synowej Marianny z rodziną z Sieradza
18:00 Klasztor + Mariusza Mencla /1 r. śm./ – od rodziców i żony z dziećmi
Pozaparafią ks. GR + Jolantę Grzelczyk – Rzucidło – od chrześniaczki
*********************************************************************************************************************************************

Środa

22.10.14.

07:00 Fara 1. + Janinę Kulik – od rodziny Sośnickich z Mariolą
2. + Helenę Matusiak – od rodz. Witkowskich, Drzazgów, Koniecznych
18:00 Klasztor + Janinę, Grzegorza, Franciszka Jabłońskich; zm. z rodz. Jabłońskich i Michowskich
Pozaparafią ks. GR + Jolantę Grzelczyk – Rzucidło – od siostrzeńca
*********************************************************************************************************************************************

Czwartek

23.10.14.

07:00 Fara 1. + Teresę Jasianek – od sąsiadów z bloku przy ul. Szkolnej 5, kl. I
2. + Władysława Paprotę – od Ani i Sławka z dziećmi
18:00 Klasztor + Edwarda Stańczyka /6 r. śm./, Teodorę, Stefana Kropaczów, Stanisławę, Jana, Zygmunta Kolanków
Pozaparafią ks. GR + Jolantę Grzelczyk – Rzucidło – od Stefanii Grzelczyk, rodz. Florczaków i Maślaków
*********************************************************************************************************************************************
Piątek24.10.14. 07:00 Fara 1. Z prośbą o Boże błogosławieństwo dla członków Stowarzyszenia Krwi Chrystusa oraz ich rodzin
2. + Janinę Nieruchaj – od koleżanek córki Joli z Domu Handlowego WARTA
18:00

Klasztor

+ Annę, Władysława Szymczaków oraz ich rodziców
Pozaparafią ks. GR + Jolantę Grzelczyk – Rzucidło – od Doroty z synem Arturem
*********************************************************************************************************************************************
Sobota25.10.14. 07:00 Klasztor 1. + Jadwigę Dobaczewską – od córki Grażyny z mężem
2. + Stanisława Wdowika – od rodziny Filipiaków
15:00 Fara Ślubna: Gabriela Wawrzyniak i Karol Kępa
16:00 Fara Ślubna: Magdalena Kowalska i Mariusz Strugacz
17:00 Fara Ślubna: Ewelina Sibera i Sylwester Furmański
18:00

Fara

+ Michalinę Gołka – od wnuka Arkadiusza z rodziną
Pozaparafią ks. GR + Jolantę Grzelczyk – Rzucidło – od uczestników pogrzebu
*********************************************************************************************************************************************

Niedziela

26.10.14.

07:00 Klasztor + Eugenię /12 r. śm./, Longina /6 r. śm./ Leśnik; Annę, Stefana Mysiorek
08:30 Fara

+ Antoniego Stefaniaka /26 r. śm./ i jego zm. rodziców Stanisławę i Antoniego

10:00 Fara Za parafian
11:30 Fara + Tadeusza Potomskiego i zm. jego rodziców i rodzeństwo
18:00 Fara + Urszulę Szwagrzak, Tadeusza Kędzierskiego, Władysławę, Leona, Tadeusza Wicher
Pozaparafią ks. GR + Teodozję Konieczną – od rodziny Chlebowskich z Włocławka
*********************************************************************************************************************************************